.

http://www.youtube.com/watch?v=hT_nvWreIhg&autoplej=1&kolorek=000000&typek=800

piątek, 14 lutego 2014

Życie Dżoany 1 ;)

Czeeść :) Dzisiaj nie mam dla Was nowego komiksu. Niby coś tam rysowałam, ale wyszło, jak wyszło. Nieważne! Wpadła mi ostatnio w ucho bardzo fajna piosenka. Myślę, że polskiej młodzieży nieznany jest teraz zespół Kobranocka. A szkoda!

Jako prawdziwa Rock Girl muszę przyznać, że ta piosenka naprawdę mnie wzruszyła. Słowami, ale i sposobem śpiewania. Uczuciem. 

Dzisiaj mamy Walentynki. Komiks o Walentynkach dodany będzie. Ale nie dzisiaj. Nie chce mi się xD 

Jeśli chodzi o Majnkraftowe sprawy : Jest OK. Gram na jednym serwie creative, ale działki są tam strasznie małe ( : C ), a ja zbyt kreatywna xD Chodzę na PVP, gram na survival. Ogólnie rozkręcam swoją kwadratową przygodę pod nickiem Niefortunna. Nawet zaprzyjaźniłam się z Adminem :) 

Tak, Julia, musiałam napisać o Majnkrafcie ;) W końcu moje życie stało się ostatnio czarno-białe. Siedzę w domu, bo choruję. I marzę....

Marzę o Haflingerze, bo to cudowne konie ;) Marzę o zdrowiu. Marzę, by wrócić do mojej klasy, no bo przecież ona jest najlepsza ;) Co z tego, że pogadam z kimś na fejsie?! Wolałabym widzieć go w cztery oczy! :) 

Och... Coś się rozpisałam. Mam może jeszcze trochę do napisania, ale wszystko w swoim czasie.... :) W 3 poście wraz z nowym komiksem będziecie mogli poznać mnie trochę lepiej, a tymczasem.... Wesołych Walentynek! :* 




środa, 29 stycznia 2014

Odcinek 1


Taaa... Prawda życiowa. Ale potem się okazało, że ja mam TeFałEn na szóstce, a on na ósemce. Koniec. To co nam było... co nam się zdarzyłooooo. Nie zasługuje na mą miłość. TeFałEn widocznie wskazuje, że nie jesteśmy sobie pisani. Omg, co ja w ogóle piszę?! : O :O :O ( xD ) 

Nieee... nic. Moje życie to sarkazm. Jestem sarkastyczna. ( ;) )  W dodatku kocham dobre książki i matematykę. Jeżdżę konno, ale mój ideał konia to koń opasły. Opasły. Opasły. <- Kocham to słowo. 

Mamy ferie. I jakby na złość jestem chora. Drugi tydzień ferii może być w łóżku, bo i tak jestem zadowolona z zakupów, które dokonały się na początku ferii ;) BLUZKA Z PUSHEENEM W CROPPIE! Aww! Chyba oszaleję! 

Gadam z Darią i słucham Ozziego. I'm a dreamer, who dreams :) Darieł zadaje dziwne pytania. 
Nikt mnie nie kocha :'C 

Myślę nad kupnem pieseła. W końcu Daisy, mój owczarek niemiecki albo hasa po polach, albo coś ją przejechało, albo... albo ktoś ją przygarnął. Sama nie wiem co gorsze. Potrzebuję pieseła. 

Wylałam swe smutki i złości, idę zażyć antybiotyk. 

Ps. Darieł przybija rzymską "piontkę". Brechta się. Taki suchar, że aż tost ;) 


Give me five, baby!