Taaa... Prawda życiowa. Ale potem się okazało, że ja mam TeFałEn na szóstce, a on na ósemce. Koniec. To co nam było... co nam się zdarzyłooooo. Nie zasługuje na mą miłość. TeFałEn widocznie wskazuje, że nie jesteśmy sobie pisani. Omg, co ja w ogóle piszę?! : O :O :O ( xD )
Nieee... nic. Moje życie to sarkazm. Jestem sarkastyczna. ( ;) ) W dodatku kocham dobre książki i matematykę. Jeżdżę konno, ale mój ideał konia to koń opasły. Opasły. Opasły. <- Kocham to słowo.
Mamy ferie. I jakby na złość jestem chora. Drugi tydzień ferii może być w łóżku, bo i tak jestem zadowolona z zakupów, które dokonały się na początku ferii ;) BLUZKA Z PUSHEENEM W CROPPIE! Aww! Chyba oszaleję!
Gadam z Darią i słucham Ozziego. I'm a dreamer, who dreams :) Darieł zadaje dziwne pytania.
Nikt mnie nie kocha :'C
Myślę nad kupnem pieseła. W końcu Daisy, mój owczarek niemiecki albo hasa po polach, albo coś ją przejechało, albo... albo ktoś ją przygarnął. Sama nie wiem co gorsze. Potrzebuję pieseła.
Wylałam swe smutki i złości, idę zażyć antybiotyk.
Ps. Darieł przybija rzymską "piontkę". Brechta się. Taki suchar, że aż tost ;)
Give me five, baby!

Super *.* i te moje rzymskie piontki xD V! xD
OdpowiedzUsuńBluza z Pushennem szybko sie spieze tez mam taka i jest juz spranna XD
OdpowiedzUsuń